Margaret powraca po przerwie! „Kocham swój tyłek takim, jakim jest” Data: 01-02-2026 o godz. 01:07:17 Temat: Info
Nowy singel Margaret (30.06.1991 Stargard Szczeciński), jest już dostępny! Numer „let you talk about it” to powrót w soczystym, bezkompromisowym stylu, a jednocześnie zapowiedź 3-etapowego projektu BODY/VOICE/MIND!
BODY/VOICE/MIND to trzyczęściowy projekt wydawniczy, podzielony na unikatowe EP'ki. W ramach każdej z nich artystka przedstawi się w nowej odsłonie i odkryje cząstkę siebie. Nadchodzący rozdział nie polega jednak na budowaniu nowej postaci, a odkryciu prawdziwej i nieprzefiltrowanej Margaret — świadomej, sensualnej i surowej. Trzy odsłony — trzy stany kobiecości: ciało, głos, umysł.
Margaret "let you talk about it" (2:22)
℗ 2026 Sony Music Entertainment Poland Sp. z o.o. na wyłącznej licencji Gaja Hornby Records
Premiera: 30 stycznia 2026
Lyrics by Margaret Music by Francois Le Goffic, Mike Lowrey, William Kristensen, Margaret
Produced by Mike Lowrey, William Kristensen Mixed and mastered by Rafał Smoleń
Pierwszy singel – “let you talk about it” – osadzony jest w świecie CIAŁA i stanowi manifest wolności i samoakceptacji, bez filtra i wstydu. To przedsmak tego, co już wkrótce usłyszymy na EP'ce BODY, otwierającej projekt – muzyka, która wprawia ciało w ruch i pozwala mu wytańczyć wszystkie emocje.
„Ciało. Mój dom. Moja baza. Często je bagatelizuję, podnoszę mu poprzeczkę, oceniam i nie doceniam - to najczęściej! Przez lata używałam swojego ciała - jak narzędzia - jak czegoś, co ma dowozić, być bezkolizyjne, ciche, szybkie, zwrotne. Używałam go, jakby było tylko opakowaniem, a nie fizyczną emanacją mnie!
Moje ciało było środkiem transportu. Kluczem do kariery. Dowodem. Kartą wstępu. Wszystko musi. Nic nie może. Aż wróciłam do bazy. I usłyszałam - poluzuj gacie! Moje ciało chce beztroskiego tańca z dala od średniowiecznej moralności. Moje ciało chce przyjemności bez tłumaczeń. Radości bez alibi. Moje nogi chcą iść bez celu i bez wyznaczonych tras Google maps.
(Margaret ...)
Mój tyłek chce być duży i twardy - i chce mi dziś zaklaskać - za to że odnalazłam kontakt z bazą!” - tak swoje podejście do cielesności opisywała Margaret.
Numer „let you talk about it” to zatem emanacja połączenia z „bazą” – bezpretensjonalnego pokochania swojego ciała – oraz hymn o miłości do… swojej pupy, niezależnie od jej kształtu i rozmiaru. Przy okazji premiery utworu artystka przeprowadziła dodatkowo sondę uliczną z ludźmi w każdym wieku: o ciałach, ich postrzeganiu i miłości do tego, jak wyglądamy.
To dopiero początek niespodzianek, które Margaret zaplanowała dla swoich fanów w tym roku. Zaskoczy zarówno brzmieniem, jak i wyjątkowymi akcjami specjalnymi. Z pewnością będziemy o niej mówić przez cały rok – zresztą sama daje nam na to przyzwolenie już na starcie.