Andrzej-André Bachleda prezentuje EP'kę "Przed siebie" Wysłano dnia 19-06-2024 o godz. 13:46:56
Temat: Info
Olimpijczyk, poeta, śpiewający gitarzysta, malarz. Andrzej-André Bachleda przedstawia cztery opowieści o dolach i niedolach kochania, (za) mocnym alkoholu i wierności silniejszej niż godność i rozum.
Rodem zakopiańczyk, sercem Polak i Francuz, a talentem - poeta piosenki. Najnowsza EP'ka to niewielka część uzbieranej przez ostatnie lata pokaźnej kolekcji autorskich piosenek. Ich wybór - wynikający z krótkiej formy wydawnictwa - pozwolił na skompletowanie lapidarnej i kunsztownej antologii opowiastek o kolorach życia.
„Niemal całe życie spędziłem we Francji, a zdrowo po czterdziestce osiedliłem się w Krakowie - mówi Andrzej-André Bachleda. - Zmienił się świat, zmienia się muzyczny biznes, tylko ja nie się zmieniam jako artysta”.
Styl polsko-francuskiego artysty jest wypadkową wielu fascynacji: folkiem, muzyką klasyczną, jazzem, piosenką poetycką i kabaretową. Bachleda wychował się we Francji, nie pozostał więc obojętny na tamtejszą tradycję muzyczną, tworzoną przez charyzmatycznych, śpiewających poetów. Podczas studiów w USA nasiąknął alternatywnym rockiem, a za swojego mistrza uważa Toma Waitsa, który, jak wiadomo, z wdziękiem łączy wszystko z wszystkim.
„Przed siebie” to najnowsza piosenka w zestawie, bardzo osobista, nagrana niedawno w Polsce, w moim domu, z krakowskimi muzykami Piotrem Górką na kontrabasie i Marcinem Leśniakiem na skrzypcach. To moja refleksja nad tym, że żyjemy w trudnych czasach, nic nie jest na zawsze, ale i tak trzeba iść przed siebie, nie przejmując się przeciwnościami - opowiada Andrzej-André Bachleda.
Pozostałe trzy utwory zostały nagrane w Montrealu tuż przed pandemią w aranżacji polsko-kanadyjskiego jazzmana Jacquesa Kuby Seguina.
Andrzej-André Bachleda "Przed siebie” EP
℗ 2024 Polskie Radio
Lista utworów: Premiera: 19 czerwca 2024
1. Przed siebie (3:42)
2. Nie będę (3:24)
3. Le mare (3:40)
4. Un vieux chien (3:30)
„Nie będę” opowiada o szalonej miłości i o tym, co można ukochanej osobie przyrzec, gdy samemu nic się nie ma. Tytułowy mocny alkohol z piosenki „Le mare” wyrabiany jest z pozostałości po winie, ale nie ma jego szlachetności. Człowiek szybko się nim upija, a kac jest morderczy. Bohater piosenki pije le mare, bo nieszczęśliwie się zakochał. I na koniec „Un vieux chien” („Stary pies”), przypowieść o psie, który bezwarunkowo kocha swojego strasznego, okrutnego pana. Ta miłość nie ma sensu, ale pies kocha i tak. Kiedy człowiek umiera z przepicia, pies wraca do pustego domu, skarżąc się do księżyca na okrutny los i… dalej tęskni za łobuzem, który się nad nim znęcał.”
W nagraniu muzyki w Kanadzie wzięli udział:
Jacques Kuba Seguin (trąbka)
Olivier Hebert (kontrabas)
Alain Bourgeois (perkusja)
Uliana Petrowski (skrzypce)
(Julita Górska - Polskie Radio S.A. • Agencja Promocji)
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
Właściel Zbyszek ZbiKo Kowalczyk (C)+(P) Wszelkie prawa zastrzeżone
kom. 506-504-359 e-mail: zbyszek.kronikarz@gmail.com
www.muzyczneabc.pl - Biblioteka Zbyszka, Płytoteka Zbyszka, info z kraju i ze świata *